
Nazywam się Katarzyna Aniołek-SieboldMam 27 lat.
Jestem konsultantem w firmie Accenture.
Studiowałam w Szkole Głównej Handlowej i na Uniwersytecie Stanowym w Wisconsin (MBA).
Lubię owocnie spędzać czas w pracy i w domu, chociaż opanowałam także umiejętność leniuchowania. Pomaga mi to w rozładowywaniu codziennego stresu.
Wybrałam Polskę na miejsce mojej kariery, ponieważ warunki zatrudnienia i rozwoju kariery oferowane przez moją firmę w kraju są porównywalne do tych, które zaoferowano mi wcześniej w USA.
Swój sukces zawdzięczam "ukrytemu" optymizmowi i poczuciu pozytywnego "ferworu walki" w sytuacjach trudnych i stanowiących dla mnie wyzwanie.
Kluczem do moje sukcesu było często słyszane w dzieciństwie proste: "Dasz radę". Sama starałam się również budować w sobie wiarę we własne siły, przekonując samą siebie o pokonanych trudnościach i osiągniętych celach. Myślę, że polska mentalność często nie pozwala nam na przyznanie, że osiągnęliśmy mniejszy lub większy sukces. Nie rzadko może hamować nas to w rozwoju kariery.
Gdybym nie robiła tego co robię teraz, to zajmowałabym się ... architekturą wnętrz.
W drodze po sukces próbowało przeszkodzić mi... początkowo obezwładniające poczucie wysokiej konkurencji na rynku pracy, a potem w miejscu pracy. Konkurencja jest do przezwyciężenia pod warunkiem, że uwierzymy we własne siły i konsekwentnie będziemy dążyć do celu. Ważne jest to, by nie skupiać się na potencjalnych przeszkodach i barierach, ale na szansach, które często pozostają niewykorzystane.
Największym moim wyzwaniem było stawienie czoła najpierw wyjazdowi z kraju i odnalezienie się na rynku pracy w USA, a potem powrót i udowodnienie sobie, że również w Polsce będę w stanie osiągnąć sukces.
Gdybym mogła cofnąć czas to miałabym kłopot, ponieważ z zasady nie rozpamiętuję ewentualnych błędów przeszłości, ale patrzę w przyszłość i według tego staram się podejmować jak najlepsze decyzje.
Za 10 lat chciałabym z powodzeniem łączyć karierę zawodową z wychowywaniem dzieci, mając nadzieję, że polscy pracodawcy będą wspierać kobiety w ich dążeniu do harmonii między życiem prywatnym i zawodowym.
Rozpoczynającym karierę poleciłbym zdobycie doświadczenia zagranicą (np. podczas studiów) i zainwestowanie go w Polsce
O obecnej masowej fali emigracji sadzę... i mam nadzieję, że jest tymczasowa, ponieważ wierzę, że w dłuższym okresie, warunki zatrudnienia, w tym płac, w Polsce ulegną znacznej poprawie. Przykład Wrocławia, aktywnie promującego swój rynek pracy, pokazuje, że Polska będzie zmuszona reagować na doskwierający już niedobór wykształconych pracowników. Ponieważ sama zaczynałam karierę zagranicą, z perspektywy czasu wiem, że Polska ma wiele do zaoferowania młodym, wykształconym pracownikom, którzy skłonni są podjąć wyzwanie. Niestety, w wielu wypadkach młodzi ludzie decydujący się na wyjazd paradoksalnie skłonni są do większych poświęceń zagranicą niż w Polsce.















